Nie, tłumaczymy to w naszym artykule wyżej. Należy wyraźnie odgradzać od nazywania klubem gier planszowych wszelkie spotkania, które są elementem działalności komercyjnej lub są z podmiotem komercyjnym powiązane.
Takie inicjatywy mogą natomiast funkcjonować także w ramach naszej Społeczności jako Przyjaciele Klubów na zasadach określonych w regulaminie Klubów Gier Planszowych i pomagać nam porządkować rzeczywistość naszego hobby, tak jak tego jako kluby potrzebujemy.
Oczywiście nie odmawiamy nikomu prawa do działalności społecznikowskiej i także osoba będąca właścicielem sklepu z grami może stworzyć klub – jeśli konsekwentnie oddzieli jego działalność od swojej działalności komercyjnej, tak aby nie powstawały żadne wątpliwości, że spotkania naprowadzają na jego działałność zarobkową i jej markę. Kilkakrotnie zachęcaliśmy już zresztą do takiego modusu działania, jednak z praktyki okazywało się, że zamiary marketingowe skoncentrowane na sklepie czy księgarni właściciela i tak brały górę. Co tym bardziej potwierdza słuszność naszego podejścia w porządkowaniu przez rozgraniczanie formuły klubu od innych formuł spotkań.
